Psy 3. W imię zasad

2020, kino z Mężem

reż. Władysław Pasikowski

Są takie filmy, na które, w przypadku nakręcenia sequela, zawsze pójdę i PSY 3 jest jednym z nich. Psy II oglądaliśmy w liceum wielokrotnie, pamiętam Franza Maurera, to jakbym mogła nie pójść zobaczyć co z nim po odsiadce 25 lat.

Obawiałam się trochę, że Pasikowski pokusił się o to, żeby zrobić z Psów 3 polskich Bad Boys (też weszli na ekrany jakoś teraz), że będzie gangstersko na maxa i Fraz dzień po opuszczeniu mamra będzie bzykał 19-letnie laski.

Na szczęście film jest zupełnym przeciwieństwem moich obaw, jest stonowany, jest mądry, jest ciekawy. Świetna rola Dorocińskiego, świetna rola Lindy, świetna muzyka.

Film o starych przyjaciołach i starych problemach w nowej (dla Franza) Polsce. Więcej nie mówię, bo a nuż ktoś jeszcze ma sentyment Franza i Nowego i sam skoczy zobaczyć co u nich po latach słychać.