Dwóch Papieży

CDA, z Mężem 🙂
Reż. Fernando Meirelles; 2019
Film chodził mi po głowie od jakiegoś czasu i już nawet wypatrzyłam go w kinie, kiedy Teściowa mi doniosła, że jest dostępny na CDA (a ja wciąż jestem jedną z nielicznych osób na świecie BEZ Netflixa ;)).
To fajnie – CDA wygrało i obejrzeliśmy go w domu.
Świetny i bardzo ciekawy film. Hopkins pięęęęknie odegrał niemiecką naturę Ratzingera (oczywiście nie znam Benedykta XVI osobiście i nie wiem, czy zaiste taki właśnie jest, ale współpracuję z Niemcami i ich naturę jako tako kojarzę :)).
Oczywiście nie miałam pojęcia, że owi papieże się spotkali, więc i o kulisach tego spotkania nie wiedziałam.
Świetne spotkanie papieży, ludzi, charakterów, narodowości.
Bardzo polecam 🙂

Psy 3. W imię zasad

2020, kino z Mężem

reż. Władysław Pasikowski

Są takie filmy, na które, w przypadku nakręcenia sequela, zawsze pójdę i PSY 3 jest jednym z nich. Psy II oglądaliśmy w liceum wielokrotnie, pamiętam Franza Maurera, to jakbym mogła nie pójść zobaczyć co z nim po odsiadce 25 lat.

Obawiałam się trochę, że Pasikowski pokusił się o to, żeby zrobić z Psów 3 polskich Bad Boys (też weszli na ekrany jakoś teraz), że będzie gangstersko na maxa i Fraz dzień po opuszczeniu mamra będzie bzykał 19-letnie laski.

Na szczęście film jest zupełnym przeciwieństwem moich obaw, jest stonowany, jest mądry, jest ciekawy. Świetna rola Dorocińskiego, świetna rola Lindy, świetna muzyka.

Film o starych przyjaciołach i starych problemach w nowej (dla Franza) Polsce. Więcej nie mówię, bo a nuż ktoś jeszcze ma sentyment Franza i Nowego i sam skoczy zobaczyć co u nich po latach słychać.

 

Człowiek w poszukiwaniu sensu – Viktor E. Frankl

223 strony, książkę pożyczyła mi Sąsiadka

Jest to książka raczej naukowa, w każdym razie autorem jest facet, który „był profesorem neurologii i psychiatrii Uniwersytetu Wiedeńskiego, twórcą trzeciej wiedeńskiej szkoły psychoterapii – tak zwanej szkoły logoterapii. W myśl podstaw teoretycznych logoterapii każdy człowiek osobiście decyduje, czy w danej sytuacji zachowa się przyzwoicie lub nieprzyzwoicie. Czynniki biologiczne, psychiczne i socjologiczne determinują ludzką kondycję, ale nie są w stanie odebrać wolności wyboru.”

Facet dobrze wie, o czym mówi, bo przetrwał pobyt w obozie koncentracyjnym i tam miał okazję obserwować różne ludzie zachowania (również swoje).

„(…) człowiekowi można odebrać wszystko z wyjątkiem jednego – ostatniej z ludzkich swobód: swobody wyboru swojego swojego postępowania w konkretnych okolicznościach, swobody wyboru własnej drogi.”

Czyli trzeba mieć w życiu SENS, trzeba wiedzieć PO CO się żyje i w którą stronę się idzie.

Takie proste a takie trudne.

Mądra i warta przeczytania książka.

Podły zły okrutny

Wypożyczalnia domowa

Reż.: Joe Berlinger, 2019

Bardzo ciekawy film: opowiada o życiu (i zbrodniach) Teda Bundy’ego, ALE widzianych oczami (zakochanej w nim do szaleństwa) Liz Kendall. Przez większą cześć trwania filmu (i pokazanego w nim życia Liz i Teda) widzimy obraz fajnej, szczęśliwej rodziny, faceta, który kocha swoją dziewczynę i przybraną córkę, idyllę psują tylko te pomówienia z gazet i mediów, które wskazują, że sprawcą brutalnych morderstw kobiet jest facet niebywale do Teda podobny, co za niesprawiedliwość. Do tego Ted studiuje prawo, więc nie ma problemu z wyjaśnieniem Liz, że to wszystko dzieje się dlatego, że w tym wypadku policja najpierw wybrała podejrzanego (którego dane ktoś policji podał), a potem dostosowała do niego wszystkie poszlaki. To samo mówi również, kiedy jest już osadzony w więzieniu i sam się broni (bo ma takie prawo) na jednym ze swoich licznych procesów.

Teda gra Zac Efron, czyli bożyszcze nastolatek, co, jak piszą na filmwebie (i z czym się w 100% zgadzam), jest strzałem w dziesiątkę, bo chłop jest bardzo przystojny, ma super niebieskie gały i naprawdę ciężko uwierzyć, że taki piękniś mógł bestialsko mordować kobiety. To potwierdzają również kobiety tłumnie przybywające na jego procesy, psycholog w filmie wyjaśnia, że tak naprawdę kieruje nimi pociąg seksualny i Ted to doskonale wie i bardzo dobrze umie tym zarządzać.

Liz przez bardzo, BARDZO długo czas wierzy, że jej facet jest niewinny i że to wszystko tylko okropna pomyłka. Szalę przeważa zawartość jednej koperty, którą Liz otrzymuje od pewnego detektywa i czeka z nią 10 lat na wyjaśnienia.

Dobry – polecam.

Oskarżenie – Remigiusz Mróz (Chyłka VI)

Czytacz, stron 409

Jestem permanentnie wessana przez Chyłkę – na przykład wczoraj, zamiast iść spać jak człowiek, bo wstaję o 5:45, skończyłam 4 minuty po północy i dziś jestem zombie .

(Zombie jednak nie omieszkało doczytać ostatnich 20 stron w robocie przy śniadaniu).

Co odróżnią tę część od pozostałych, to ciąża Chyłki, co znaczy, że, a to niespodzianka, nie pije i nie pali.

Nadrabia natomiast Zordon, który pije, pali, wciąga gandalfa białego i generalnie się stacza.

W tej części Chyłce przypada inne niż zwykle zadanie, nie bronienie, a oskarżanie byłego działacza Solidarności – Tesarewicza, który odsiaduje karę za serię brutalnych morderstw które, rzekomo, popełnił.

Tradycyjnie jest dużo niejasności i matactw oraz TEN, KTÓRY POCIĄGA ZA SZNURKI. Zordon i Chyłka muszą się odnaleźć w nowej rzeczywistości, a to, że się w niej znajdują też nie od razu jest dla nich jasne.

Niektórzy trzymają gęby na kłódkę, bo muszą, a niektórzy bo chcą. Zadaniem Chyłki i Zordona jest te gęby otwierać.

Ciężko powiedzieć, czy otworzenie się wyżej wspomnianych to dobrze czy źle.

Trzeba przeczytać i ocenić.