Reż. Baltasar Kormakur, 2015, CDA z Mężem i Synem
Syn niedawno skończył czytać Bear’a Gryllsa, który opowiadał jak wchodził na Mt Everest, którą to górą Syn się zachwycił. Postanowiliśmy więc powrócić do widzianego już kilka razy ‚Everestu’, żeby choć trochę przybliżyć mu klimat.
Towarzysząca imprezie komercjalizacja imprezy, ilość śmieci i trupów może sprawić, że czar GÓRY nieco słabnie. Widać też pięknie, jak człowiek walczy z naturą i jak czasami, bez względu na przygotowanie/doświadczenie, ale i ułańską fantazję z kretesem przegrywa.
Dobry film, z przyjemnością obejrzałam go któryś już raz.