632 strony, książkę pożyczyła mi Pani od niemieckiego
To jest bardzo dobra historia dla kogoś, kto jest, choć trochę, zanurzony w branży automotive, włoskim i niemieckim, bo te sprawy się w tej powieści pojawiają.
W branży automotive pracuję, włoski zdawałam na maturze, a niemieckiego od lat, nieudolnie, się uczę, więc dla mnie bomba :).
Historia zaczyna się od tego, że starszy facet, Vincent, przychodzi do kobiety, Julii, projektantki mody i oświadcza, że jest jej dziadkiem. Jest rok 2014.
Potem przeskakujemy do roku 1954 i poznajemy młodego Vincenta, który na zlecenie swojego pracodawcy – BMW gna do Włoch, gdzie poznaje Giuliettę. Niestety, mimo miłości od pierwszego wejrzenia, która ich połączyła, życie nie toczy się tak, jak każde z nich by sobie wymarzyło – zaczyna się wić i plątać – jak to życie.
‚Bella Germiania’ to właśnie opis tych meandrów życia, tych splotów, rozjazdów, wszelakich zgód i kłótni, na terenach włosko-niemieckich, dawniej i dziś.
Bardzo dobra książka, serdecznie polecam :).