Speedcuberzy

Reż. Sue Kim, 2020, Netflix rodzinnie

Ponieważ mój Syn układa kostki, wystąpię w roli szpanera-objaśniacza:

  • jeśli zdaje Wam się, że kostka Rubika (czyli klasyczna 3×3) jest jedyną, to nie,
  • jeśli uważacie, że kostka z firmy Rubik jest zajebista, to [już od lat] nie 🙂

Na zdjęciu poniżej siedzą kostki 2×2, 3×3, 4×4, 5×5, 6×6, 7×7 i 9×9 + megamix (w środku).

Zdjęcie z koszem pokazuje natomiast, na co wydaliśmy większość naszych pieniędzy ;).

Film jest, w zasadzie, o dwóch mistrzach świata, (rankingi można sobie podejrzeć tu) Feliksie Zemdeksie i Maxie Parku. Co ciekawe, Max jest autystykiem i choć ma 17 lat (na filmie), rodzice mówią, że mentalnie jest na poziomie 8-9 latka.

Ciekawe spojrzenie na sprawę, fajnie oglądać rzecz z Synem, który od lat w tym siedzi i wszystkich tych gości kojarzy.

Żyj dwa razy, kochaj raz

Reż. Maria Ripoll, 2019, Netflix z Mężem

W czasach choroby Netflix bywa lepszy jak aspiryna Bayer’a 😉 – to tak tytułem wstępu 🙂

Bardzo dobre hiszpańskie kino, ciepły film z odrobiną jadu – uroczy :).

Starszy facet, akademicki nauczyciel matematyki, dowiaduje się, że ma Alzheimera. Zanim choroba wszystko wymaże mu z głowy, postanawia odnaleźć miłość swojego życia, ale taką jeszcze z lat nastoletnich. Ponieważ symptomy Alzheimera zaczynają już doskwierać, o pomoc, choć niechętnie, musi poprosić odrzucaną przez lata córkę, złośliwą i do bólu szczerą wnuczkę oraz zięcia – lebiodę.

Wychodzi z tego całkiem fajna historia rodziny, choroby, zależności i uczuć rodzinnych.

Polecam 🙂