reż. Chloe Zhao; 20121, kino
Jakże ja się cieszę, że kina znów są otwarte. W naszym mieście są dwa: jeden galeriowy multiplex, i drugie, małe, w średnio ponętnej dzielnicy i ja wolę to drugie.
Wczoraj byli u mnie znajomi ze studiów i gadaliśmy o oskarowych filmach, które obejrzeliśmy i kumpel powiedział, że ‚Nomadland’ to dokument i że warto. (Gdyby powiedział, że nie warto, i tak bym go obejrzała, bo ciekawi mnie za co przyznają Oskary).
Zaiste dobry: pokazuje społeczność amerykańskich nomadów, jak to wygląda od podszewki, jakie są blaski cienie takiej egzystencji. I że, co ciekawe, w naszym konsumpcyjnym świecie, gdzie jest nacisk na WIĘCEJ, MOCNIEJ, SZYBCIEJ niektórzy ludzie wybierają bycie nomadem, właśnie dlatego, że jest mniej, wolniej i biedniej. A na pytanie ‚Are you homeless?’ odpowiadają, no, I’m houseless, twierdząc, że dom, to coś, co masz w sercu.
Naprawdę dobry, do obejrzenia i przemyślenia.