314 stron, książka jest Karoliny
Joanna Gierak – Onoszko opowiada nam historię w stylu filmu braci Sekielskich.
To jest opowieść o takiej Kanadzie, od której jeżą się włosy na głowie i spadają kapcie. O takiej, gdzie dzieci rdzennych mieszkańców są odbierane rodzicom, umieszczane w katolickich szkołach z internatem, sadzane na krześle elektrycznym, bite, gwałcone i zmuszane do jedzenia własnych wymiocin.
A potem o wszystkich tych wydarzeniach jest ci-chu-teń-ko. Trzeba będzie lat, żeby sprawy ujrzały światło dzienne. I kolejnych, żeby [choć niektórzy] doczekali się zadośćuczynienia za swoje krzywdy.
Naprawdę mocna rzecz, gorąco polecam. Dla zachęty – kilka cytatów:
‘(…) wniosek w sprawie złamanego życia Toby’ego Obeda był krótki, ledwie dwadzieścia dwie strony. Ale dołączono jeszcze załącznik, dokumentację krzywdzenia. Miał tysiąc kartek. Streszczał, co ustalili prawnicy – zgromadzone przez nich przypisy do opowieści Toby’ego Obeda mieściły się w czterdziestu pudłach.
Z rozdziału TATUAŻE TOBY’EGO SICKSA – ‘Wiesz, z Kościołem jest mi nie po drodze. Żyjemy tu jak w czwartym świecie, kolonizowani wewnątrz własnego państwa przez zewnętrzne siły watykańskie. Religia jest naszą chorobą, rakiem, który daje obrzydliwe przerzuty, a państwo nie znajduje w sobie siły , by poddać się radykalnej operacji. Kto dał zgodę na szkoły z internatem? Państwo. A kto je z ochotą i wielką pasją prowadził? Kościół. To Kościół odpowiada za zburzenie fundamentów naszej kultury, naszej tożsamości. Gdyby takie zapędy miała jakakolwiek korporacja, zostałaby wyrzucona poza granice kraju, nie mogłaby tu inwestować. A Kościół? Jemu wszystko wolno.’
‘Życie w katolickiej szkole z internatem imienia Świętej Anny (St. Anne’s Residential School) w Ford Albany, na północy prowincji Ontario, było jak film. A konkretnie jak Pasja Mela Gibsona. Tak przynajmniej uważa Louis Knapaysweet.’
‘W pierwszych dniach po wywiadzie mówi się o nawet o siedmiu placówkach, w których dzieci miały paść ofiarami przemocy ze strony duchownych. Dziś wiadomo, że takich szkół naliczono sto trzydzieści sześć. Zamknięto w nich co najmniej sto pięćdziesiąt tysięcy dzieci.’
