Lalki w ogniu – opowieść z Indii – Paulina Wilk

258 stron, książkę pożyczyła mi właścicielka Chaty Cyborga

‚Bieda i nieszczęścia są wpisane w hierarchiczny ład społeczny – skomplikowana kastowa i klasowa piramida jak niepowstrzymany wodospad przesuwa upokorzenie, głód i cierpienie w dół, tam, gdzie ich miejsce.’

Bardzo, bardzo dobra książka o Indiach, które niczego nie ukrywa i nie pokazuje przez różowe okulary. Oczywiście, to jest kraj kolorowych sari i podzwaniających dzwoneczków, ale jest to również bardzo przeludnione, bardzo biedne i bardzo brudne miejsce, PLUS, nad przeludnieniem, biedą i brudem nikt nie panuje. Przybywa tego w zastraszającym tempie.

Do tego dochodzi bardzo słaba pozycja kobiet, fiksacje związane z bóstwami, numerologią i horoskopami, aranżowane małżeństwa, korupcja i ciasnota.

Słyszę czasem, jak ludzie opowiadają o swojej podróży do Indii i mówią, że przeżyli duchową przemianę i że trzeba tam koniecznie pojechać, żeby to przeżyć.

Naprawdę?!

Ja o Indiach chętnie poczytam, ale za nic się tam nie wybiorę🙂.

A książkę serdecznie polecam, zwłaszcza tym panującym podróż tamże, żeby ich nie zmyliły foldery w biurach podróży.