330 stron, Legimi
Z Chmielarza czytałam ‚Żmjowisko’ i ‚Wyrwę’ i na ich tle, mom zdaniem oczywiście, ‚Wampir’ wypada blado. Książka opisuje sprawę Mateusza Polaka, dwudziestoletniego studenta, który popełnił samobójstwo skacząc z dachu.
Sprawa zostaje szybko zamknięta, ale jego matka nie może pogodzić się ani ze śmiercią syna ani z faktem, że to było samobójstwo. Dlatego wynajmuje prywatnego detektywa, Dawida Wolskiego, żeby sprawę zbadał.
Ten Wolski jest nie do zniesienia: paprak i brudas, ciągle tylko pali i chleje, a robić mu się nie chce. Nie wiem kto płaci takiemu detektywowi, wzdech.
Rozumiem, że każdy detektyw musi być na swój sposób pierdolnięty, jak jest Harry Hole u Nesbo czy Ambrose z The Sinner, ale Wolski to jest dramat.
Chyba przez niego tak mi się ciężko tą książkę czytało :).
Muszę sobie zarzucić coś lżejszego dla odmiany.
‚Wampir’ mnie nie urzekł, ale jak donosi lubimyczytać.pl, książka została nominowana w Plebiscycie Książka Roku w 2015 w kategorii Kryminał Sensacja Thriller.
Hm.