Nę-kotka

Mój kot nęka mnie nocami: przyłazi, ugniata, skubie, węszy mnie po oku, próbuje liznąć w ucho, a jak śpię na brzuchu, próbuje łapką (za nos!🤦‍♀️😡) odwrócić mi głowę (dobrze, że nie ma więcej siły🤪).

Wczoraj stoimy z Synem w kuchni, kot u niego na rękach i ten ją międli i nęka.

– No tak, teraz kumam: ty jej tak robisz, a potem ona myśli, że to ok i robi tak mnie.

– Widzisz mamo: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Unoszę brwi i spoglądam na Syna, gdyż nie wszystko mi w tym powiedzeniu gra. Syn klaruje:

– Tylko jej się to ‚tak Bóg Kubie’ pojebało.

Najwidoczniej🤪