Wszystkie nasze strachy

Reż. Łukasz Ronduda/Łukasz Dutt, 2021, kino z Tereską

Kolejny dobry polski film, który po krótce można streścić słowami: a to Polska właśnie.

Jest sobie mała miejscowość, w niej – mała społeczność, a pośród nich dziewczyna – Jagoda Majewska [Agata Łabno], lesbijka i facet – gej – Daniel Rycharski [świetna rola Dawida Ogrodnika].

W Polsce tolerancja i akceptacja nie są mocnymi stronami małych miejscowości i małych społeczności – tu jest tak samo, co kończy się samobójczą śmiercią dziewczyny. Oczywiście wszyscy są niewinni i nic sobie do zarzucenia nie mają, w niedzielę w kościółku każdy do komunii – wiadomo.

Zawalczyć próbuje facet, prywatnie kolega dziewczyny, ale również artysta, praktykujący katolik. Tym bardziej boli jak jest traktowany w miejscu, w którym mieszka. Ukoronowaniem takiej właśnie zaściankowości i kompletnego braku tolerancji jest scena, jak pod kościołem tłucze go własny ojciec (za to, że jest gejem), a reszta [życzliwej] wspólnoty stoi, gapi się i nie robi kompletnie nic.

Na tle tych nic-nie-robiących ludków cudnie wybija się babcia Daniela [Maria Maj]. Ta kobita ma krzepę, odwagę i jaja.

Film bardzo dobry, polecam szalenie.