287 stron
Książka należy do mojej Teściowej II – Dziuni
Temat książki nie jest generalnie zbyt wesoły, bo powodem wygłoszenia Ostatniego Wykładu przez Randy’ego Pauscha, 48-letniego profesora na Carnegie Mellon University, jest jego rak trzustki i informacja, że zostało mu tylko kilka miesięcy życia.
Jednak Pausch ma 3 dzieci, najstarsze w wieku 7, a najmłodsze w wieku 1,5 roku i ten wykład, w dużej części, wygłasza dla nich, żeby wiedziały jak żył i jaki był.
Część z rozdziałów jest blablaniem i niewiele wnosi, ale sporo jest całkiem mądrych i wartościowych, na przykład:
„Zbyt wielu ludzi przechodzi przez życie, narzekając na swoje problemy. Zawsze uważałem, że gdyby człowiek spożytkował jedną dziesiątą energii potrzebną na narzekanie i wykorzystał ją do rozwiązania problemu, to byłby zdumiony faktem, jak łatwo poradzić sobie z pewnymi sprawami.”
lub:
„Doświadczenie to coś, co zyskujesz, kiedy nie zyskałeś tego, czego pragnąłeś.”
Dobre, nie? 🙂
Sympatyczna książka, warto rzucić okiem.