222 strony, książka jest z Tereskowej biblioteki oraz z mojej listy
Zbiór bardzo ciekawych i bardzo mocnych reportaży pokazujących jak [nie] działa nasz wymiar sprawiedliwości: jak wypuszczeni na wolność, lub, mimo oczywistych przesłanek, nie ujęci gwałciciele i mordercy wciąż snują się po ulicach, polując na kolejne ofiary.
Wzdech…
Warte przeczytania.
