Reż. Jane Campion, 2021, Netflix
Bardzo dobry film, ale na pewno nie dla tych, którzy nie dzadzą rady spokojnie czekać na podskórne mikro-drgnięcia i wypatrywać ważnych znaków w spojrzeniach i drobnych działaniach.
‘Psie Pazury’ to [więc tylko na pierwszy rzut oka] historia dwóch braci zarządzających ranczem. Obaj wykształceni, z głową na karku, każdy totalnie inny.
Phil Burbank (Benedict Cumberbatch) to dobrze zbudowany, wysportowany, porywczy, ciągle wkurwiony (na wszystko i wszystkich) samiec alfa, do tego stroniący od kąpieli, zawsze w jednym, oczywiście nigdy nie pranym, ubraniu.
George to pulchny, blady, czerwieniący się spokojny koleś w kapelusiku i odprasowanej koszuli.
Kiedy George bierze za żonę prowadzącą lokalną gospodę Rose (Kirsten Dunst), wściekłość Phila wzrasta, a jej apogeum nadchodzi wraz z momentem, kiedy Rose i jej androgeniczny syn wprowadzają się na ranczo braci.
Diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Czasem spokój i wnikliwa obserwacja mogą zdziałać więcej niż nieustający wkurw i agresja.
Polecam 😊