Kolejny rok dobiega końca, czas więc zebrać to, co się zadziało.
Co szło:
– CZYTANIE, po polsku i po angielsku. W tym roku przymierzam się do JEDNEJ (krótkiej + łatwej) po niemiecku.
– GÓRY, wysokie (TATRYYYY:) i niskie, daleko i blisko
– SPORTY (bieganie, rower, aerobik)
– ZDJĘCIA – było kilka, które, uważam mi wyszły. No i przekręcił się licznik w aparacie, co znaczy, że 10 000 zdjęć – ZROBIONE 🙂
Co WYszło:
– KORNWALIA – do której od dawna chciałam pojechać
– LONDYN – udało się pokazać Synowi
– po raz CZWARTY zostałam chrzestną 🙂
– WYJAZD NAD POLSKIE MORZE, przed czym zawsze się broniliśmy i gdzie byłam ostatni raz w liceum, jednak dzięki naszym SĄSIADOM wyjazd ów okazał się szalenie udanymi wakacjami 🙂
– SIEDEM lat stuknęło nam z mym Mężem 🙂 Klepię nas za to plecach.
– ROWER – mam wreszcie swój, nowy piękny, zajebiaszczy
– ‚ŁASKAWE’ – od kilku lat chciałam przeczytać i czytam – nie skończyłam, ale jestem bardzo w trakcie 🙂
– widziałam efekt brockenu na Śnieżce!
Nagrody OSOBOwościowe:
dla Mego Męża – za dzielne znoszenie trudu bycia mym Mężem 🙂
dla Jacka F. – za bycie inicjatorem i uczestnikiem licznych wypraw górskich
dla Haliny – za uśmiech na gębie i życiowy optymizm
dla Qby – za motywacje biegowe WRAZ z wcielaniem ich w życie
dla J. – za pozytywne nastawienie, za szeroko pojętą radość i użyczenie mi środka lokomocji w ciężkiej chwili
dla Oluty – za bycie na nieustannym topie w kategorii WZOROWY ODPISYWACZ 🙂
dla Mej Matki Teresy – za konsekwencje w działaniu i zrzucenie zbędnych kilogramów
dla Sąsiadów – za bycie na nieustannym topie w kategorii THE BEST SĄSIAD :)
dla Mariuszka – za tworzenie TEAMu borykającego się z pewnym, dość zasranym zresztą, projektem
Nagrody PRZEDMIOTowe:
– górskie buty ECCO – kosztowały nerkę, ale było warto
Nagrody – kultura i sztuka:
FILM – ‚Nietykalni’
KSIĄŻKI:
– ‚Drwal’ Witkowskiego – mega śmieszna, uryczałam się przy niej ze śmiechu po tysiąckroć.
– ‚My Friend Leonard’ i ‚We need to talk about Kevin’ – wow!
No. Podsumowałam, jużem spokojniejsza 🙂
