296 stron
Książkę mam pożyczoną od Lasoty.
Bardzo, BARDZO rzadko zdarza mi się taki dzień, że nie ma mojego Syna, Męża, a ja mam wolne, nie mam nic do roboty i mogę czytać książkę.
Ale czasem się udaje 🙂 I taki właśnie dzień był wczoraj. Skończyłam ‚Blackout’, i zabrałam się za II tom Stulecia Winnych i dziś rano skończyłam :).
Jest to dalsza cześć losów bliźniaczek Mani i Ani. II wojna, nowe wyzwania, nowe problemy, nowe dzieci ale i nowe śmierci, niestety. Historia wciągająca, już zaczęłam III tom, szkoda, że ostatni.
Książkę przeczytała też moja Mama, Bratówka oraz koleżanka z biura, wszystkie zachwycone :).
Więc wszystkim kobitkom polecam. Facetowa książka to raczej nie jest… Ale można sprawdzić 🙂