Mężczyźni bez kobiet – Haruki Murakami

316 stron

Książkę pożyczyła mi Matka Teresa (moja osobista;), a ona pożyczyła ją z biblioteki 🙂

Dość się zdziwiłam widząc ją na jej nocnym stoliku i mówię: o! Ja też to chciałam kiedyś przeczytać.

– A bo ona jest z takiej listy, którą mi kiedyś dałaś.

(To było moja lista książek do przeczytania, więc zagadka się wyjaśniła :).

Lubię Murakamiego, choć nie ulega kwestii, że chłop ma coś z garnkiem i jest lekko zboczony.

‚Mężczyźni bez kobiet’ to zbiór opowiadań o facetach, którzy z różnych powodów kobiet nie mają. Mnie się najbardziej podobały trzy pierwsze, czyli ‚Drive my car’, ‚Yesterday’ i ‚Niezależny organ’.

Naprawdę dobrze się czyta – polecam :).