Nie dogodzisz….

No.

To jak teraz mam krótkie włosy, zaczęły mi się podobać długie.

Co je można zaplątać.

I na wietrze powiewają. 

Oczywiście jak je już zapuszczę, znów będą mi się podobać krótkie. 

Bo te długie będą mnie wkurwiać.

Że się plączą. 

I kołtunią na wietrze.

Ja pierdolę, czyż życie nie jest excytujące? 😉