Och, och, w jakim to ja sławnym mieście mieszkam 🙂
Szanowni Państwo, witamy w MIEŚCIE ZŁOTEGO POCIĄGU 🙂
Jestem nieco zadziwiona informacjami w mediach. Nie tym, że pociąg się u nas znalazł, ale tym, że są to wieści POZYTYWNE po raz pierwszy.
Zazwyczaj kiedy podawane są wiadomości z kraju jest na przykład tak: „W Szczecinie powstał nowy ogród różany, Poznań otworzył sieć miejskich wypożyczalni rowerów, a w Wałbrzychu w biedaszybie ziemia przysypała 2 osoby”.
Do tego w Wałbrzychu nakręcili „Sztuczki” oraz „Komornika” (oba bardzo dobre zresztą), jednak po obejrzeniu których ludzie raczej nie pragną spędzić wakacji w naszym mieście. A jak ktoś na dokładkę przeczytał „Ciemno prawie noc” Batorowej, to już nawet do granic województwa dolnośląskiego się nie zbliży.
A tu nagle taka niespodzianka: jest pociąg i jest złoty.
Znajomi z Wałbrzycha mieszkający w UK donoszą, że uwierzyć nie mogą, że czytali o swoim rodzinnym mieście w Guardianie :).
Teraz tylko czekać aż ZZ Top zmieni słowa piosenki z Viva Las Vega na Viva Wałbrzych 🙂
🙂
