Pielgrzym – Terry Hayes

W lecie czytanie idzie mi słabiej, bo latam, bo ogródek, bo ciepło, bo wszystko :).

A jak już ściągnę do chaty i próbuję czytać przed zaśnięciem, to po 3 stronach już śpię :). 

 

Jednak ‚Pielgrzyma’ czytało się elegancko.

Jest to kryminał, więc jest morderstwo, jest specjalny agent, jest tropienie, jest pokrętne myślenie, żeby wpaść na to, co wykombinował Saracen. 

Dobrze napisane. 

Może końcówka z lekka rozmemłana, ale generalnie akcja toczy się wartko i lektura szalenie wciąga. 

Warto 🙂