Z powodu tego, że z 3 działów zrobił nam się 1, wybieramy się na pracowe kręgle.
Czyli się napić 🙂
Frekwencja jest zadziwiająco wysoka, a że termin się zbliża, zainteresowani tematem się … interesują 🙂
I tak Grzesiu pyta dziś:
– To kiedy jest to spotkanie klasowe?
Unoszę brewkę i zerkam na Grzesia pytająco:
– To my chodziliśmy razem do jakiejś klasy? Bo sobie nie przypominam.
– Jesteśmy klasą sami w sobie.
No. Robotniczą 🙂